Wolisz puste, czy zatłoczone plaże?

with Brak komentarzy

Jeśli Bałtyk to tylko Rogowo.

Odkąd przyjechałam tam pierwszy raz 15 lat temu, każde inne miejsce na wybrzeżu porównuję do plaż Rogowa i okolicy.

Nie zapomnę jak parę lat temu późniejszym popołudniem na naszą plażę weszła para z około 10-letnim synem. Widać było, że są prosto z podróży. Lato, pogoda super, słońce zaczęło się zniżać. Na piach wszyscy z tamtej rodziny weszli w butach, miny mieli dość marne. Kobieta (ciągle w butach) podeszła do miejsca, gdzie fala właśnie odpłynęła.

„Ale tutaj nic nie ma. To jakaś dziura” pani powiedziała z dość poważnym grymasem do mężczyzny obok… Przyglądali się morzu i plaży prawie bez ludzi.

Słysząc to nie mogłam się powstrzymać od śmiechu, odetchnęłam bardzo głęboko, „i to jest najpiękniejsze!” pomyślałam w duchu.

Dziś wiem, że nie da się lepiej przedstawić Rogowa, niż za pomocą tej historyjki.

Tak naprawdę poza szeroką plażą nie ma tam wiele.

Są chyba dwa większe ośrodki, jedno osiedle luksusowych apartamentów i parę kampingów, poza tym niedużo zabudowań, wszystkie w sumie w granicach 100-200 metrów od plaży, oddzielone od niej sosnowym lasem, w głębi którego od pokoleń stacjonują też harcerze. Kiedyś to była siedziba jednostki wojskowej, są nawet tego pozostałości. Ale to już przeszłość, teraz jest muzeum Lotnictwa i Techniki Militarnej.

Atrakcją są też kajaki morskie, jak na zdjęciu, czy też te zwyczajne na rzece lub jeziorze Resko po drugiej stronie ulicy. Można też zagrać w tenisa lub speed baminton'a z trenerem, jazda na rowerze, stadnina nieopodal…

Na plażę chodzi się parę razy dziennie.

Dzieci bawią się bezpiecznie a i na plażę można wchodzić z psami i odchodząc 150 metrów w bok można czuć się swobodnie.

Ulokowane pomiędzy dwoma bardzo typowo nadmorskimi miejscowościami Mrzeżynem i Dźwirzynem, Rogowo oferuje swoistą oazę wolną od świecących, hałaśliwych i po prostu męczących atrakcji. Natomiast, jeśli komuś brakuje tłumów, zawsze może się wybrać do jednego z sąsiednich miasteczek.

Szczerze polecam park linowy w Mrzeżynie. Naprawdę wysoki poziom obsługi i sam park jest chyba nawet lepszy niż ten w Julinku.
A na najlepszą rybę w okolicy można się wybrać do Baru Portowego w Mrzeżynie i w przepięknym otoczeniu portu zjeść świeżą rybę oraz kupić naturalnie wędzoną. Swoją drogą w Rogowie też można zamówić pyszne, domowe obiady.

Na koniec jeszcze dodam, że plaża w Rogowie jest tak magiczna, że mimo przestrzeni między plażowiczami, łatwo nawiązać relację, szczególnie jak ma się małe dzieci, które potrzebują tylko chwili, żeby nawiązać wspólną zabawę. Ludzie się rozpoznają i spoglądają na to co się dzieje w około. Jednocześnie prywatność pozostaje nienaruszona. Ja czuję się tam po prostu bezpiecznie.

Z tego miejsca polecę też najfajniejszą miejscówkę na nocleg w Rogowie – domek holenderski, który wynajmuje tam mój znajomy. Szczegóły w linku, polecam, o ile będzie dostępny

Leave a Reply